poniedziałek, 19 października 2015

Rękodzieło a czas wolny (i jego zupełny brak) :)

   Zauważam pewien boski układ w mojej głowie- mianowicie, w zależności od ilości czasu, mój mózg dopasowuje sobie rękodzielnicze działanie.

   Tak więc, jak mam w głowie luz przez 15 minut - mogę zasiąść do kolczyków. Jeśli przewiduję, że będę miała wolne przez dwie / trzy godziny- mogę zaczynać naszyjnik. A jeśli wydaje mi się, że mam wolne popołudnie- to już można filcować! :)

   Chociaż często wydaje się, że rękodzielnicy pracujący w domu, mają dużo wolnego czasu- zapewniam- jest wręcz przeciwnie :)

W pracy jestem cały czas, z tym jednak, że bardzo to lubię! :)

 ❤  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz