Zestaw 36 podwójnych, filcowanych dredloków. Łącznie 72 końcówki, o długości 45-60cm.
Piękne kolory jesieni wykonane za zamówienie. Zapraszam do składania zamówień, pozdrawiam :)
niedziela, 8 grudnia 2013
niedziela, 17 listopada 2013
Koraliki do dredów
Witam,
poniżej przedstawiam niewielką serię koralików do dredów.
Baza wykonana jest z drewna, pomalowana farbami akrylowymi. Cały koralik, łącznie z papierowymi koronkami, zabezpieczony jest kilkoma warstwami lakieru.
Wymiary- długość boku ok 2,4cm, średnica otworu ok 1,1cm.
Aby koraliki zachowały swoją jakość zaleca się ściągać je przed myciem dredów. :)
Koszt koralika to 10zł (+ przesyłka). Dostępne również na www.dread-shop.pl
Zapraszam :)
poniżej przedstawiam niewielką serię koralików do dredów.
Baza wykonana jest z drewna, pomalowana farbami akrylowymi. Cały koralik, łącznie z papierowymi koronkami, zabezpieczony jest kilkoma warstwami lakieru.
Wymiary- długość boku ok 2,4cm, średnica otworu ok 1,1cm.
Aby koraliki zachowały swoją jakość zaleca się ściągać je przed myciem dredów. :)
Koszt koralika to 10zł (+ przesyłka). Dostępne również na www.dread-shop.pl
Zapraszam :)
sobota, 24 sierpnia 2013
Ilustracja
Dziewczynka z wielkim nosem.
Szkic ołówkiem, pokolorowany kredkami- w surowej wersji zdjęcie nr 2 poniżej. Numer 1- po edycji w Photoshop.
Pozdrawiam serdecznie.
Szkic ołówkiem, pokolorowany kredkami- w surowej wersji zdjęcie nr 2 poniżej. Numer 1- po edycji w Photoshop.
Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 27 czerwca 2013
Woolen dreads
Kolejny zestaw wełnianych dreadów.
30 podwójnych dredów, wykonanych z filcowanej wełny czesankowej.
Pojedyncza sztuka (złożona na pół) ma od 45 do 55 cm.
Grubość: ok 1 cm w najgrubszym miejscu
Kolory: mieszanka brązów, turkus, błękit, granat, fiolet, zieleń.
Zestaw jest nowy, nienoszony.
Wełniane dready w porównaniu z dredami naturalnymi są raczej nowością na rynku. Stają się jednak coraz bardziej popularne dzięki wielu atutom, takim jak miękkość faktury i przyjemność noszenia ;) W kwestii pielęgnacji i higieny, nie różnią się w niczym od dreadów naturalnych.
Chętnie odpowiem na pytania ;)
Pozdrawiam :)
środa, 26 czerwca 2013
Woolen dreads
Wełniane dredziki, cały piękny zestaw na piękną głowę ;)
19 podówjnych sztuk.
Długość: ok. 50cm pojedynczej sztuki (po złożeniu na pół)
Grubość: ok.1,5cm w najgrubszym miejscu.
Kolory: czewrień, wrzosowy, fiolet, bordo, błękit, beż.
Dredy noszone przez około 4 tygodnie. Po tym czasie nic się z nimi nie stało, są tylko lepiej zbite.
Pozdrawiam
19 podówjnych sztuk.
Długość: ok. 50cm pojedynczej sztuki (po złożeniu na pół)
Grubość: ok.1,5cm w najgrubszym miejscu.
Kolory: czewrień, wrzosowy, fiolet, bordo, błękit, beż.
Dredy noszone przez około 4 tygodnie. Po tym czasie nic się z nimi nie stało, są tylko lepiej zbite.
Pozdrawiam
poniedziałek, 20 maja 2013
Filc
Następny filcowany naszyjnik. Na wszystkich możliwych zasadach poprzedniego, nawet na tych samych kamieniach :)
Filcowane dredy, skręcone kilkakrotnie, zapięcie- pętelka i supełek.
niedziela, 5 maja 2013
sobota, 4 maja 2013
Słońce co je fioletowe, morskie kanapki
Praca o wymiarach 45x60, malowana farbami akrylowymi. Słońce jak każdy widzi je fioletową wodę, bo ziewa. I to jest motyw przewodni tej pracy. Właśnie :)
Pozdrawiam
sobota, 13 kwietnia 2013
filcowane
Naszyjnik wykonany z ręcznie filcowanych "dredów". Zapięcie składa się z niewielkiej pętelki i kuleczki z drugiej strony.
Tło- 100% natura.
Bardzo dużo filcowania, bardzo przyjemnego :)
Pozdrawiam
Tło- 100% natura.
Bardzo dużo filcowania, bardzo przyjemnego :)
Pozdrawiam
niedziela, 17 lutego 2013
spinacze spinaczowe
Trzy po trzy...
Na szczęście już po walentynkach. Można mówić o sercach głośno. A tutaj prokreacja z fakturą na płótnie. Każdy lubi coś innego :-)
czwartek, 10 stycznia 2013
BALONEM DALEKO
Jak już będę na skraju załamania psychicznego, to do takiego wsiądę i odlecę na swoją planetę. Z tym- że wybiorę sobie lepszą pogodę, bo z tych wygodnych i bojaźliwych jestem. Nie nadaję się co prawda do podbojów i zamorskich wypraw, ale herbatę i ciastka wciągam jak nikt! Każdy ma jakieś zdolności, trzeba tylko je odnaleźć.
Praca o wymiarach 60x90cm, wykonana farbami akrylowymi.
Obecie znajduje się w galerii "Manowce" we Wrocławiu.
Domy i chaty
Bo trzeba być wiernym ideałom. Więc szybki powrót. I za każdym razem kiedy to robię, czuję się jak w domu. Chyba właśnie po to ma się hobby :-)
Praca wykonana na płótnie o wymiarach 40x60cm, farbami akrylowymi.
Obecnie znajduje się w galerii "Manowce"
portret
Zaraz po odkryciu pędzelków w Photoshopie :-) Bo ołówek i papier, to już znałam troszkę wcześniej. I tak się bawię, bo mogę. Jak nie będę mogła, to nie będę się bawiła.
Trzy części i wcale nie chodzi w nich o pory roku. Ani o przemijanie. Chociaż czas ma tutaj spore znaczenie, a mianowicie- jak długo można siedzieć na drzewie z parasolem. Jak widać, całkiem długo.
Praca składa się z trzech płócien o średnicy 40cm. Część malowana została potraktowana farbami akrylowymi, reszta to poranna kawka i gazeta. Poranna kanapka specjalnie nie została uwzględniona w pracy. Została skonsumowana. Hap! hap! hap!
Z całą pewnością nie autoportret. Panna Jarzębina, za nią tło z gazet i kawy. Sama ona w nocy niektórych straszy. Ale Oni to w ogóle są strachliwi, więc się nie liczy. Dla reszty świata Panna Jarzębina nie jest chyba taka najgorsza. Farby akrylowe, płótno 40x60cm oraz poranna gazetka przy kawce ;)
Praca sprzedana w galerii "Manowce" we Wrocławiu
Jak już mam się tutaj udzielać, to nie mogło zabraknąć tej części mnie. Bo genialne jest w tej "bajce" wszystko, od książki, przez muzykę, kończąc na grafice pana Gałysza.
I tak- to jest to co lubię bardzo. A wbrew pozorom, takich rzeczy wielu nie ma.
Polecam też produkcję "Odwrócona Góra", gdzie grafikę robił również pan Gałysz, z tym, że muzykę wykonało Małe Voo Voo- i jest jeszcze lepsza niż "O dwóch takich..." ;)
Ja chyba lubię bajki. Jeszcze trochę, a okaże się, że lubię całkiem sporo rzeczy...
Niewielka praca, składająca się z trzech części. Każda z nich o wymiarach 15x15 cm.
Praca malowana farbami akrylowymi.
W końcu jakaś odskocznia od miast i miasteczek, chociaż jak zaraz po tym zasiadłam do kolejnego miejskiego obrazu, poczułam wielką ulgę i uczucie powrotu na "stare śmieci".
Mi z tymi miastami, to już chyba tak zostanie. A niech będzie...
W czasie deszczu wszystko jest mokre
Miasteczko w deszczu i z parasolem. Praca wykonana została na niewielkim płótnie, farbami akrylowymi. Wykonana w 2009 roku. Sprzedana przez Internet.
piątek, 4 stycznia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)












.jpg)

























